poniedziałek, 29 grudnia 2014

Splendor i chwała!

    Ciąża to stan wyjątkowy. W tym czasie ma się wyjątkowe gusta kulinarne, wyjątkową figurę i wyjątkowo dużo czasu dla siebie- przynajmniej w pierwszej ciąży. Oj, czasem z rozrzewnieniem wspominam ten stan:)

źródło:http://www.parentdish.co.uk 

 
W związku z tym niesamowitym bezmiarem czasu postanowiłam stworzyć listę przeczytanych książek. Nie dla splendoru i chwały, ale dla siebie. Żeby wiedzieć, do jakich książek warto wrócić, sprawdzić, czy faktycznie pochłonęłam już w swoim żywocie tak wiele książek, jak mi się wydaje. Za tworzenie tego spisu powszechnego zabierałam się już dobrych parę razy w życiu, ale zawsze po prostu traciłam cierpliwość, odchodziłam do bardziej dynamicznych zajęć. W zaawansowanej ciąży dynamiczne zajęcia ograniczyły się dość mocno, nie miałam więc wymówki. Zatem skrzętnie wynotowywałam tytuły przeczytanych książek z pamiętników, dzienników, zeszytów z cytatami. Bardzo mi w tym mozolnym zadaniu pomógł portal http://lubimyczytac.pl/. Z przyjemnością wyszukiwałam w nim kolejne pozycje, przypominałam sobie dawno zapomniane tytuły i treści. Muszę przyznać, że to zadanie sprawiło mi wiele radości. Kilka książek przeczytałam raz jeszcze, kilka napełniło mnie zdumieniem, a kilka pustym śmiechem. Było warto. A teraz listę systematycznie powiększam:)
Z góry zaznaczam, że to lista pozycji, które pochłonęłam od tzw. podstawówki do teraz...jest to już parę latek, stąd ta imponująca liczba:) 
A w.w. wspomnianą listę znajdziecie tu