niedziela, 6 września 2015

Krótka historia Polski, bez nudy!


Kolejna książka po "Z muchą na luzie ćwiczymy buzie" i "Krótkiej historii starożytnych cywilizacji", która bezbłędnie łączy naukę z wyśmienitą zabawą. Tym razem skupiamy się na pewnym kraju w środku Europy. A to Polska właśnie!



Krótka historia Polski kryje w sobie osiem map obrazujących różne epoki. Razem z ZuzuToys wędrujemy przez Polskę Piastów i Jagiellonów, aż do Odbudowy Kraju i Współczesności. Po drodze widzimy jak zmieniały się granice naszej Ojczyzny, jakie ważne wydarzenia miały miejsce. I jak wyglądało codzienne życie mieszkańców kraju nad Wisłą. Świetna zabawa w bonusie:)



Każda z plansz podobnie jak w  "Krótkiej historii starożytnych cywilizacji"  jest wypełniona rysunkami, pełnymi  ważnych szczegółów, które pomagają zrozumieć i opowiedzieć historię Polski. Uważnie przyglądajcie się najdrobniejszym detalom, każdy z nich jest bowiem świetnym punktem wyjścia do ciekawej historii. Przyznam się, że mi szczególnie przypadły do gustu mapy z Rewolucji Przemysłowej i Odbudowy Kraju. Charakterystyczne elementy mrocznej krainy PRL, meble na wysoki połysk, pustawe półki sklepowe i kartki. Dobrze, że znam tę rzeczywistość tylko z książek.




Za udostępnienie książki dziękuję:

czwartek, 3 września 2015

Sekretnik Zosi z ulicy Kociej


Jeśli chcecie wiedzieć jak wygląda ogród ponurego dyrektora fabryki opon oraz stworzyć własną listę pechowych sytuacji, które mogą przytrafić się kotu, nie wahajcie się. Pędźcie do księgarni. Sekretnik Zosi został stworzony z myślą o Was.

Sekretnik utrzymany jest w konwencji zeszytu zadań, gdzie na każdej stronie Młody Czytelnik może wykazać się błyskotliwością umysłu i zapisywać swoje najbardziej szalone pomysły. Od drzewa genealogicznego, przez listę rzeczy, których nie lubi najbardziej na świecie, po wspomnianą już wcześniej listę pechowych sytuacji, które mogą przytrafić się kotu. Sekretnik jest zdecydowanie niebanalną pozycją dla dzieci w wieku szkolnym. Rozśmiesza, uczy, pobudza do myślenia. Momentami postawa Kasi nie jest wzorcowa, ale myślę, że właśnie dzięki temu jest atrakcyjna dla Młodych Czytelników. Przypomnijcie sobie własne bunty i narzekania, że plan lekcji jest byle jaki, że nie lubicie szpinaku lub innych zdrowych pyszności. To, że Zosia nie jest idealną, ugrzecznioną panienką sprawia, że łatwiej i chętniej można się z nią zaprzyjaźnić.
  
Piękne hasło! Powinno zawisnąć w widocznym miejscu w każdym domu przed Świętami Bożego Narodzenia. U nas koniecznie! :)

Ta pozycja to kłębowisko atrakcji, niebanalnych zadań, nieoczywistych spojrzeń na codzienne sprawy i mnóstwo humoru. Sekretnik jest do tego nowoczesny i bardzo na czasie. W szkole Zosi jest akcja uwalniania książek z półek, czyli bookcrossing. Babcia Zelmer jest studentką i uczęszcza na  zajęcia uniwersytetu Trzeciego Wieku, a Zosia razem z Czytelnikiem wymyśla kreatywne zajęcia, by oderwać swojego kolegę od komputera. A na szkolne drugie śniadanie Zosia dostaje same zdrowe przekąski, z natką pietruszki włącznie. W książce nie brakuje również uniwersalnych wartości, takich z błyskiem w oku, jak lista dobrych uczynków. Dla babci, mamy i polnej myszy, o!


U nas odkurzacz świetnie spisywał się jako usypiacz latorośli. Zwyciężył w pojedynku z suszarką do włosów, która po kilkunastu nocach padła z wyczerpania. Na amen.


Za udostępnienie książki dziękuję:




środa, 2 września 2015

Krótka historia starożytnych cywilizacji

Ta pozycja to świetny wstęp do szkolnej nauki historii, która niestety nie oferuje tak ciekawych graficznie podręczników. Tak, tak- dziś ZuzuToys opowie nam o historii. Bez strachu! Nie będzie nudno! Krótka historia starożytnych cywilizacji to książka obrazkowa, żadnych długaśnych wstępów, opisów i dat. Zamiast tego mamy do dyspozycji osiem plansz, a na każdej z nich starożytne społeczeństwo. Egipt, Grecja, Rzym, Chiny, Mezopotamia to tylko niektóre z krajów, które odwiedzimy. 

 

Każda z plansz jest nafaszerowana postaciami, elementami przyrody i charakterystycznymi budowlami. Są stele, pagody, akwedukt i pałace. Posągi i zwierzęta. I wielu mieszkańców, od władców do rolników. Mnogość rysunków sprawia, że możemy tworzyć rozbudowane historie i za każdym razem zapewniać małych bohaterom nowe przygody.


Atutem książki są również przyjemne, nieskomplikowane ilustracje oraz grube kartonowe strony, które przetrwają oblężenie nawet najbardziej rozkochanych w historii dzieci. Wydawnictwo poszło krok dalej i stworzyło przewodnik dla rodziców (do pobrania tu). Dzięki niemu dorośli przypomną sobie to i owo i nie będą świecić oczami, gdy Potomek zapyta o jakiś arcyciekawy szczególik.

Szkoda, że nasza Latorośl jeszcze nie potrafi docenić takiej lektury. Jej kontakt z książkami na razie ogranicza się do ich podgryzania, ciągnięcia po podłodze i deptania. Od czasu do czasu spojrzy łaskawszym okiem na niektóre z książeczek i poprzygląda się z uwagą obrazkom. Przez chwilę, rzecz jasna. Muszę jeszcze poczekać na wspólne opowiadanie historii i błyskotliwe spostrzeżenia Najmłodszej w rodzinie. Czekam zatem, ciut niecierpliwie ;)


Za udostępnienie książki dziękuję: